Sklepy internetowe, e-kspansja.
W dzisiejszych czasach podział na
rzeczywistość i
e-rzeczywistość staje się rzeczywistą oczywistością. Karierę przedrostka e- tłumaczy się swoistą
ekspansją, rozwojem Internetu i nowoczesnych technologii. Wraz z nimi przyszła potrzeba nazywania nowych obszarów działania mających wymiar cyfrowy. I tak przedrostek e- stosujemy w połączeniu z najróżniejszymi rzeczownikami. W powszechnym użyciu funkcjonują już e-zakupy, e-bankowość, e-biznes, e-marketing i wiele, wiele innych.
Przedrostek e- jest stosowany powszechnie w różnych dziedzinach życia, mających swoje odpowiedniki online. Pochodzi on od słówka elektroniczny, a dokładniej od jego angielskiej wersji: electronic. E-rzeczowników szczególnie nadużywają
sklepy internetowe. W konsekwencji mamy e-zakupy, e-koszyki, e-produkty, e-klientów i wiele innych określeń, które funkcjonują jako opozycja do tradycyjnych zakupów, koszyków, produktów czy klientów.
Na święta nie wysyłamy już do rodziny czy znajomych listów i zwykłych kartek, a na imieniny cioci czy urodziny brata nie wręczamy okazjonalnych laurek. Dlaczego tak się dzieje? Otóż mamy przecież e-kartki i e-życzenia, które możemy wysłać e-mailem. Wygoda przede wszystkim. Niezawodność też, bo do tej oferowanej przez Pocztę Polską czy firmy kurierskie można mieć sporo zastrzeżeń.
Do e-usług mamy coraz więcej zaufania, a jeśli coś jest dla nas niezrozumiałe możemy zwrócić się z pomocą do e-biura e-obsługi e-klienta.
Sklepy internetowe, które dbają o kupujących, zapewniają im stałą wirtualną pomoc.
A co, jeśli szukamy oryginalnego prezentu na wieczór panieński czy walentynki? Oczywiście odwiedzamy
sklepy internetowe (
e-sklepy). Wybór produktów ogromny, ceny konkurencyjne i jeszcze dostawa prosto do domu z możliwością śledzenia przesyłki. Po prostu szybko, tanio i wygodnie. I tak powinno być, ponieważ nowoczesne technologie mają ułatwiać nam życie, a my i tak nie uciekniemy przed nimi. Bo jak głosi znane twierdzenie: nowoczesność jest jedyną rzeczą, która nas nie ominie choćbyśmy nie wiadomo jak chcieli. Tym bardziej nie ominie nas e-nowoczesność.